Czas na StartUp!

Prowadzisz własny biznes i potrzebujesz jednoznacznych odpowiedzi? Zapraszamy do lektury bloga i kontaktu z nami!

Co zrobić gdy kontrahent nie płaci? cz.1 (wezwanie do zapłaty)

GiToybvd7Pv_yRO5vDkvEvGMiBWe1YSxsXpAcgbzNtQ

 

 

Sprzedajesz produkt, wykonujesz usługę, wystawiasz fakturę i… czekasz. Przychodzi termin płatności i mija – w przeciwieństwie do Twojego czekania, które nadal trwa, bo przelewu brak. Co zrobić, gdy kontrahent nie płaci we wskazanym terminie?

Oczywiście warto do kontrahenta zadzwonić lub napisać maila z przypomnieniem – wbrew pozorom nierzadko się zdarza, że faktura utnie w machinie biurokracji albo na biurku księgowej i ze zwyczajnego przeoczenia, bez odrobiny złej woli, należność nie zostanie uregulowana w terminie. Gdy jednak mimo przypomnienia zapłaty nadal brak bez zbędnego czekania warto podjąć następny krok.


Pisemne wezwanie do zapłaty

W pierwszej kolejności warto wysłać pisemne wezwanie do zapłaty ze wskazaniem jego podstawy. W takim wezwaniu powołujemy się na treść zobowiązania (np. sprzedaż produktu), numer wystawionej przez nas faktury lub rachunku oraz zakreślamy termin do ostatecznego uregulowania należności (np. 7 dni od dnia odebrania wezwania) oraz numer rachunku bankowego, na które kontrahent ma przelać wynagrodzenie. Wezwanie takie często tytułowane jest słowami„ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty”, co ma uświadomić kontrahentowi powagę sytuacji i zmotywować go do wywiązania się ze swojego zobowiązania.

Wezwanie powinno być przez nas własnoręcznie podpisane, chyba, że do dochodzenia roszczeń ustanowimy pełnomocnika (np. adwokata lub radcę prawnego) – wtedy takie wezwanie w formie listu adwokackiego jest podpisywane i wysyłane przez pełnomocnika razem z dokumentem pełnomocnictwa wykazującym umocowanie do działania w naszym imieniu. Wezwanie wysyłamy listem poleconym za potwierdzeniem odbioru.


Co z odsetkami?

W wezwaniu oprócz dochodzonej kwoty warto wskazać roszczenie o zapłatę odsetek za opóźnienie w płatności. I tak odsetek dochodzimy od dnia wymagalności płatności do dnia zapłaty. O co chodzi?

Jeśli na fakturze termin płatności wskazaliśmy jako np. 14.07.2015 roku, wówczas w przypadku opóźnienia odsetki liczymy od dnia 15.07.2015 roku do dnia zapłaty.

Aby obliczyć wysokość odsetek na dzień sporządzenia wezwania warto posłużyć się kalkulatorem odsetkowym, dostępnym np. tutaj

 

Gdy kontrahent nie odbierze wezwania

Z prawnego punktu widzenia nie ma znaczenia brak odbioru wezwania do zapłaty przez kontrahenta. Jeżeli adresat odmówi przyjęcia lub przez swoje zaniedbanie nie odbierze listu dwukrotnie awizowanego przyjmujemy fikcję doręczenia, a co za tym idzie w znaczeniu prawnym przesyłkę uznaje się za doręczoną. W takiej sytuacji przyjmuje się, iż kontrahent mógł zapoznać się z treścią korespondencji w pierwszym terminie awizowania. Oczywiście, twierdzenie to może zostać obalone w sytuacji gdy druga strona wykaże, iż bez swojej winy nie miała możliwości odbioru wezwania.

 

Nie tylko należność główna i odsetki

Wzywając przedsądowo do zapłaty możemy dochodzić nie tylko należności głównej (czyli kwoty wynikającej z faktury) i odsetek za opóźnienie w płatności, ale także rekompensaty za koszt odzyskiwania należności w równowartości kwoty 40 euro przeliczonej na złote według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne. Uprawnienie to wynika z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 roku o terminach płatności w transakcjach handlowych (Dz. U. Z 2013, poz. 403). O możliwości dochodzenia w/w kwoty przedsiębiorcy często nie wiedzą lub zwyczajnie zapominają – a szkoda.

 

Checklista

Przygotowując wezwanie do zapłaty zrób to sam lub w razie wątpliwości skontaktuj się z prawnikiem. Jeśli przygotowujesz wezwanie sam – zweryfikuj według poniższej checklisty, czy wszystkie ważne elementy znalazły się w treści Twojego wezwania, pamiętaj też o własnoręcznym podpisaniu wezwania.

W wezwaniu należy oznaczyć:

1. wierzyciela
2. dłużnika
3. podstawę roszczenia
4. kwotę zadłużenia
5. termin wymagalności roszczenia
6. rachunek bankowy do dokonania wpłaty
7. termin, w którym dłużnik powinien spłacić zadłużenia
8. konsekwencje, w przypadku braku zapłaty

O tym, co zrobić w sytuacji, gdy wezwanie do zapłaty nie przyniesie spodziewanego rezultatu – napiszemy w kolejnych częściach cyklu.

11 comments for “Co zrobić gdy kontrahent nie płaci? cz.1 (wezwanie do zapłaty)

  1. mat
    22 lipca 2015 at 9:51 am

    Termin płatności faktury minął (np.) w dniu 30 marca 2015 r. W „wezwaniu do zapłaty” z dnia (np.) 30 czerwca
    podajemy należność główną, zapominając wpisać sakramentalne:” ..wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia wymagalności do dnia zapłaty”. Termin zapłaty określono w ” wezwaniu do zapłaty” na dzień 10. lipca.
    Oczywiście okazał się terminem bezskutecznym, gdyż dłużnik nie dokonał zapłaty. Jak formułujemy pozew?
    Należność główna wraz z odsetkami liczonymi od dnia 01 kwietnia 2015 r? Należność główna wraz z odsetkami liczonymi od dnia wniesienia pozwu? Należność główna wraz z odsetkami liczonymi od 11 lipca?

    • Karolina Gorczyca
      24 lipca 2015 at 9:42 pm

      W pozwie wskazujemy odsetki liczone od dnia 1 kwietnia 2015r.

  2. 28 lipca 2015 at 1:47 pm

    A ja mam taki przypadek:
    Umówiliśmy się z klientem na wykonanie strony www, umówiona została kwota, zakres prac, wszystko mam w mailach (nie spisywaliśmy umowy przez aip). Poświęciłem na wykonanie strony internetowej kilkadziesiąt godzin, projekt był już w 95% skończony i miałem nanieść ostatnie poprawki gdy klient nagle rozpłynął się w powietrzu. Nie odpisuje na maile, nie odbiera telefonów, kompletny brak kontaktu. Od razu zaznaczę, że kontakt między nami był bardzo dobry, spotkaliśmy się kilka razy i omawialiśmy kolejne etapy powstawania projektu i wszystko było w jak najlepszym porządku, więc teoria z niezadowolonym klientem odpada. Z oczywistych względów faktura nie została wystawiona, jedyne co mam to wymienione wiadomości.
    Napisałem już kilka maili z prośbami o kontakt i wykonałem tyle samo głuchych telefonów, ale nie wiem jak długo mam jeszcze czekać i czy jest w ogóle szansa żebym coś na tym ugrał.
    Czy strzeliłem sobie w kolano nie podpisując umowy? Czy mogę jeszcze coś zrobić żeby w jakiś sposób otrzymać zapłatę za stworzoną stronę?
    Pozdrawiam i dzięki za odpowiedź

    • Karolina Gorczyca
      3 sierpnia 2015 at 12:46 pm

      Miłosz,
      jeżeli nie doszło do zawarcia umowy w formie pisemnej, należy rozważyć czy doszło do zawarcia umowy ustnej. Jeśli działasz w AIP umowa jeśli dotyczy startupu (także ustna) musiałaby być zawierana przez kontrahenta i Dyrektora AIP (albo Partnera Zarządzającego) – w przeciwnym razie można zakładać, że doszło do zawarcia ustnej umowy pomiędzy Tobą (jako osobą fizyczną) i kontrahentem. W takiej sytuacji warto dokładnie rozważyć treść prowadzonej pomiędzy Wami korespondencji, zakres wykonanych przez Ciebie prac i wtedy podjąć decyzję, co do dalszych kroków.
      Pozdrawiam serdecznie,

  3. Drwal
    3 marca 2016 at 10:23 pm

    Dobry artykuł.

  4. Paweł
    31 marca 2016 at 2:16 pm

    O tym nie wiedziałem do tej pory. Naprawdę ciekawy artykuł i blog.. Dużo można dowiedzieć się o przepisach i prowadzeniu firmy. My niedawno ze wspólnikiem zmuszeni byliśmy zamknąć działalność ze względu na klientów którzy notorycznie nie płacili faktur =/
    Ale jeśli ktoś jest z okolic Łodzi to mamy sprawdzone biuro rachunkowe M-A.

    • Karolina Gorczyca
      31 marca 2016 at 3:44 pm

      Paweł, dziękujemy za miłe słowa i zapraszamy do nas częściej :) Warto walczyć z nieuczciwymi kontrahentami, by uniknąć sytuacji, która Cię spotkała. Trzymamy kciuki za powodzenie następnej działalności i w razie potrzeby służymy pomocą :) Pozdrawiam ciepło.

  5. WALDEK
    18 czerwca 2016 at 9:44 am

    podpisałem umowę z zleceniodawcą na wtkonanie prac bud wykonałem 3/4 zlecenia poczym zleceniodawca stwierdził iż moja firma nie wywiąże sięz terminu i część robót zlecił innej firmie bez mojej zgody pisemnej .Powołana firma wykonała część robót za kture ja nie żądam zapłaty natomiast zleceniodawca twierdzi że tafirma wykonała dużo więcej prac iniechce mi wystawić prot.odbioru izapłacić za wykonaną przezemnie pracę .Rozumię że muszę wystawić faktury i zapłacić odnich podatek dochodowy kwota zate faktury t.j.230tys plus vat pisałem pisma do zleceniodawcy o polubowne załatwienie sprawy lecz on nie godzi się na moje warunki …SKŁADAJC POZEW DO SĄDU TEŻ MUSZĘMUSZĘ WPŁACIĆ SPORĄ KWOTĘ NA KTURĄ MNIE NIESTAĆ napiszcie co mogę w tej sprawie zrobić i jakie mam szanse na odzyskanie dość dużej kwoty pieniędzy ,,,Z GÓRY SERDECZNIE DZIĘKUJĘ IPOZDRAWIAM WALDEK

    • 21 czerwca 2016 at 4:58 pm

      Panie Waldku, przedstawiony przez Pana opis jest dosyć lakoniczny, a jak to mówią diabeł tkwi w szczegółach :) Co do zasady umowa mogła być zmodyfikowana w dowolnej formie (oczywiście z zawartej przez Pana umowy może wynikać wyłączenie tej zasady) – z tego względu można przyjąć, iż jeżeli zgodziłby się Pan ustnie na oddanie części robót innemu wykonawcy mogłoby to być prawnie wiążące (przy czym ponownie zastrzegam, iż wiele w tym zakresie zależy od treści zawartej przez Pana umowy). Oczywiście, za wykonane roboty należy się Panu wynagrodzenie – w tym zakresie będzie Pana obciążał ciężar dowodowym polegający na konieczności udowodnienia, że to Pan a nie inna firma wykonała poszczególne roboty.

      Niestety nie ma „magicznego” sposobu na zmuszenie kontrahenta do zapłaty. Proponuję skierowanie pisma do dobrowolnego spełnienia świadczenia, a w przypadku dalszej zwłoki z uregulowaniem należności na Pana rzecz – wystąpienie na drogę sądową. Jeśli ponoszenie przez Pana kosztów sądowych mogłoby spowodować uszczerbek dla Pana lub Pana rodziny, może się Pan ubiegać o zwolnienie od kosztów sądowych.

      W razie dalszych pytań i potrzeby analizy sytuacji w kontekście Pana umowy, proszę o kontakt mailowy.

  6. Maria
    7 lipca 2017 at 12:10 pm

    Dzień dobry,
    Co mogę zrobić w sytuacji, gdy Klient sporo po terminie zapłacił mi 2/3 wartości faktury a następnie poinformował, że pozostałą kwotę tymczasowo zatrzymuje, bo chce „ugrać coś więcej”. Zlecenie wykonania tymczasowej scenografii (zapewnienie jej na 4 dni, na czas trwania kongresu) wykonałam w 100%, zlecenie nie obejmowało przechodzenie jakichkolwiek elementów na własność zleceniodawcy. Klientowi podobały się elementy i chce je mieć na własność, ale uważa, że już raz za nie zapłacił – nie odda mi moich pieniędzy, jeśli nie oddam mu moich elementów scenograficznych. Czy mogę dochodzić tej 1/3 za pomocą wezwania?
    Dziękuję za informację.

    • 4 kwietnia 2018 at 8:21 pm

      Tak, należy skierować wezwanie do zapłaty, a w przypadku dalszego opóźnienia w płatności skierować pozew do sądu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *